Opiekunka Wioletta od lat walczy z nieuczciwymi agencjami opiekunek. Walkę prowadzi w Polsce, także przed sądami, jak również w Niemczech, w tamtejszych mediach. Dziś przedstawiam wam wywiad, którego opiekunka Wioletta udzieliła niemieckiemu tygodnikowi. Na podstawie historii skrzywdzonej opiekunki z Polski powstał wstrząsający artykuł na temat patologii w tak zwanej branży usług opiekuńczych. Ku rozwadze. Ku przestrodze.
Dodaj komentarz
Komentarze
Niniejszym składam zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia szeregu ciężkich przestępstw o charakterze transgranicznym przez osoby reprezentujące i faktycznie zarządzające spółką BONVIRO Sp. z o.o. z aktualną siedzibą w Warszawie przy ul. Kruczej 16/22 (NIP: 6342981949, REGON: 387161275) – w szczególności przez Prezesa Zarządu Martę Matłęgę oraz głównego udziałowca, byłą prezes powiązanej spółki PRONOBEL i główną osobę decyzyjną Annę Kwiatkowską (PESEL: 830).
Działania wyżej wymienionych osób wobec mojej osoby wyczerpują znamiona czynów zabronionych polegających na:
Handlu ludźmi oraz zmuszaniu do pracy przymusowej (art. 189a § 1 Kodeksu karnego) poprzez werbowanie, nielegalny transfer transgraniczny, stosowanie przymusu ekonomicznego, bezprawne zatrzymywanie wynagrodzenia oraz nękanie procesowe ofiary w celu doprowadzenia do jej całkowitego wyzysku.
Oszustwie o charakterze międzynarodowym i doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (art. 286 § 1 KK) poprzez zorganizowanie przestępczego procederu fikcyjnego zatrudnienia w Polsce i wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w postaci formularzy A1.
Prowadzeniu agencji zatrudnienia bez wymaganego wpisu do rejestru (KRAZ) (art. 121 ust. 1 ustawy o promocji zatrudnienia...).
Przywłaszczeniu środków finansowych pobieranych z mojego wynagrodzenia na poczet składek ubezpieczeniowych.
Umyślnym udaremnianiu postępowań i ukrywaniu się przed organami wymiaru sprawiedliwości.
Wnoszę o wszczęcie postępowania przygotowawczego, objęcie mnie ochroną jako ofiary handlu ludźmi, pilne przesłuchanie mnie w tym charakterze oraz skoordynowanie działań z Prokuraturą Okręgową w Gliwicach, która prowadziła już śledztwo przeciwko Annie Kwiatkowskiej.
UZASADNIENIE
W okresie od 01.06.2021 r. spółka BONVIRO Sp. z o.o. zorganizowała proceder mojego rzekomego zatrudnienia na terenie Polski (fikcyjne roznoszenie materiałów reklamowych), podczas gdy w rzeczywistości od pierwszego dnia byłam zmuszana do świadczenia ciężkiej pracy wyłącznie na terytorium Niemiec jako całodobowa opiekunka osoby starszej.
ZUS wydał ostateczną i prawomocną Decyzję nr 2737/DEC/2023/UBS, unieważniając zaświadczenia A1 i wprost stwierdzając, że działania firmy stanowiły świadome, celowe i rażące obejście przepisów prawa w celu unikania zobowiązań. Z kolei Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach w piśmie z dnia 4 października 2023 r. (sygn. ME-413 - 1080/IM/2023) oficjalnie potwierdził, że spółka BONVIRO Sp. z o.o. nigdy nie posiadała legalnego wpisu do rejestru agencji zatrudnienia (KRAZ).
Działalność Anny Kwiatkowskiej stanowi stałe źródło dochodu z przestępstwa (proceder recydywy):
Wskazuję, że Anna Kwiatkowska już w 2018 roku jako Prezes Zarządu spółki PRONOBEL (prowadzącej tożsamy, przestępczy model działalności polegający na wyzysku opiekunek) była przedmiotem szeroko zakrojonego śledztwa karnego. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach wydała wówczas wobec niej Europejski Nakaz Dochodzeniowy (END) w związku z zarzutami nielegalnego delegowania pracowników, oszustw oraz handlu ludźmi. Po problemach prawnych związanych ze spółką PRONOBEL, Anna Kwiatkowska założyła podmiot BONVIRO Sp. z o.o., aby kontynuować ten sam przestępczy proceder pod nowym szyldem.
Przestępcze działanie wobec mojej osoby (Wyczerpanie znamion handlu ludźmi):
Stałam się bezpośrednią ofiarą zorganizowanego przez Kwiatkowską i Matłęgę procederu handlu ludźmi i pracy przymusowej. Gdy zorientowałam się, że działają nielegalnie i sprzeciwiłam się dalszemu wyzyskowi, spółka zastosowała wobec mnie bezwzględny odwet:
Zatrzymanie wynagrodzenia: Spółka bezprawnie pozbawiła mnie środków do życia, odmawiając wypłaty wypracowanego wynagrodzenia (co zmusiło mnie do wejścia na drogę sądową przed Sądem Pracy w Verden, sygn. akt 2 Ca 610/24, gdzie Marta Matłęga uznała powództwo, lecz do dziś przelała jedynie ułamek kwoty – 482 euro).
Nękanie i zastraszanie procesowe: W celu złamania mojego oporu i uciszenia mnie, sprawcy postawili mnie przed polskimi sądami, wysuwając fałszywe oskarżenia o rzekome zniesławienie. Wykorzystano aparat państwowy do wtórnej wiktymizacji mnie jako ofiary.
Kradzież składek: Jak potwierdził ZUS w piśmie z dnia 6 maja 2026 r., środki potrącane z moich pensji na poczet ubezpieczenia nigdy nie trafiły do niemieckiej kasy chorych AOK Nordost ani nie zostały mi zwrócone – zostały przez sprawców bezprawnie przywłaszczone.
Ucieczka i ukrywanie się sprawców:
Sprawcy mają pełną świadomość przestępczego charakteru swoich czynów i aktywnie uciekają przed odpowiedzialnością. W maju 2024 r. spółka zmieniła adres na Warszawę. Ponadto, jak wynika z oficjalnej notatki Komisariatu Policji v Rybniku-Boguszowicach z dnia 28 lutego 2025 r., sporządzonej dla Sądu Rejonowego w Gliwicach (III Wydział Karny, sygn. akt III K 573/24), główna sprawczyni Anna Kwiatkowska fizycznie ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, nie zamieszkuje pod adresem rejestrowym i jej miejsce pobytu jest nieznane.
Instytucja rządowa
Witam Wioletta Drewes, mieszkam na stałe w Niemczech , Breite Str.20.27412 Breddorf
Szanowna Redakcjo Telewizji Republika,
Zwracam się do Państwa z prośbą o interwencję i nagłośnienie sprawy, która pokazuje całkowitą fikcję unijnego prawa, bezradność państwa oraz bezwzględność transgranicznego, mafijnego biznesu. Na moim przykładzie chcę pokazać, jak potężne firmy próbują zniszczyć i uciszyć kobietę, która miała odwagę przeciwstawić się handlowi ludźmi.
Nazywam się Wioletta Szala. Jestem byłą opiekunką seniorów w Niemczech, a obecnie żoną niemieckiego klienta. To dało mi unikalną perspektywę i siłę, by podjąć walkę o prawa kobiet wyzyskiwanych przez firmy delegujące pracownice do prywatnych gospodarstw domowych. Stałam się głosem setek oszukiwanych opiekunek, a moja walka została opisana m.in. w głośnym materiale śledczym niemieckiego tygodnika „FOCUS” o tzw. „Pflege-Mafia” oraz w programie „TVN Uwaga!”.
Mówiąc wprost: stałam się ofiarą procederu, który wyczerpuje znamiona handlu ludźmi, organizowanego przez firmy ukrywające się pod płaszczykiem legalnie działających agencji zatrudnienia.
Od 2021 roku przechodzę przez piekło. W odwecie za ujawnianie prawdy zostałam zaciągnięta do polskich sądów przez agencje (Bonviro / Pronobel). Od pięciu lat jestem nieustannie atakowana pozwami w Polsce, mimo że na stałe mieszkam w Niemczech. Jest to podręcznikowy przykład tzw. pozwów SLAPP (strategicznych pozwów przeciwko partycypacji publicznej), których celem nie jest sprawiedliwość, ale zastraszenie mnie, uciszenie i wykończenie finansowe.
Choć teoretycznie żyjemy w Unii Europejskiej, która hucznie wprowadziła przepisy anty-SLAPP mające chronić takich ludzi jak ja, w praktyce zostałam zupełnie sama. Nie mam realnej pomocy ani ze strony niemieckiej, ani ze strony polskiej. Urzędnicy i sądy przerzucają się odpowiedzialnością, podczas gdy mafijny biznes bezkarnie niszczy mi życie w biały dzień.
Posiadam pełną dokumentację:
Niemiecki akt oskarżenia/artykuły śledcze z magazynu „FOCUS” o „Pflege-Mafia”,
Korespondencję z zagranicznymi dziennikarzami,
Akta sądowe z Polski świadczące o trwającym od lat nękaniu prawnym (SLAPP).
Jestem gotowa na rozmowę przed kamerami, aby obnażyć ten system i pokazać, jak bezbronne są polskie kobiety pracujące na Zachodzie. Proszę o pomoc w przerwaniu zmowy milczenia wokół tego procederu.
Zwracam się do Państwa z prośbą o pilną interwencję i nagłośnienie sprawy bezwzględnego zastraszania oraz próby zamknięcia mi ust przez nieuczciwy biznes zajmujący się pośrednictwem pracy dla opiekunek w Niemczech.
Nazywam się Wioletta Szala. Przez długi czas pracowałam jako opiekunka seniorów w Niemczech. Na własnej skórze doświadczyłam wyzysku, pracy po 24 godziny na dobę, rażących nieprawidłowości przy umowach zlecenie oraz oszustw związanych ze składkami emerytalnymi.
Postanowiłam nie milczeć. Moja historia stała się tematem głośnych reportaży – m.in. w programie „TVN Uwaga!” oraz w niemieckich mediach, w tym w prestiżowym tygodniku „FOCUS” (w materiale śledczym o tzw. „Pflege-Mafia”). Zaczęłam publicznie ostrzegać inne polskie i ukraińskie kobiety przed nieludzkimi zapisami w umowach, przez które pracownice stają się wręcz niewolnikami.
W odpowiedzi na moją odwagę i obronę innych kobiet, agencja (Bonviro / Pronobel) postanowiła zamknąć mi usta. Zamiast naprawić swoje błędy, zostałam przez nich pozwana. Wykorzystują oni machinę prawną i absurdalne zarzuty, aby mnie zastraszyć, zniszczyć psychicznie i finansowo oraz zmusić do usunięcia moich wpisów z sieci. To ordynarna próba cenzury i ukrycia prawdy o tym, jak traktuje się polskich pracowników za granicą.
Posiadam pełną dokumentację potwierdzającą moje słowa:
Artykuły prasowe z zagranicy dowodzące skali problemu,
Oficjalną korespondencję z niemieckimi dziennikarzami śledczymi, którzy stoją po mojej stronie,
Dokumenty procesowe, którymi agencja próbuje mnie uciszyć.
Jestem gotowa wystąpić przed Państwa kamerami. Sprawa ta dotyczy tysięcy Polek wyjeżdżających do pracy na Zachód, które w milczeniu znoszą wyzysk, bo boją się potężnych agencji pośrednictwa. Ktoś musi głośno powiedzieć stop tym praktykom.
Bardzo proszę o kontakt i pomoc w nagłośnieniu tego, jak zagraniczny kapitał i powiązane z nim spółki próbują odebrać polskiemu obywatelowi prawo do wolności słowa i obrony własnej godności.
Z poważaniem : Wioletta Drew