Mamma Mia, opieka, Niemcy. Agencja opiekunek Mamma MIA - gdzie faktycznie ma siedzibę?

Znaleźć agencję opiekunek Mamma MIA nie jest łatwo. Szczerze mówiąc, trzeba trochę się namęczyć, aby zlokalizować adres, a i to nie jest gwarancją sukcesu. Otóż firma posiada... trzy adresy... a jakby tego było mało, jeden z nich jest taki sam dla innej firmy... Gwoli precyzji, czy powinniśmy się udać na ulicę Inflancką? Portal aleo.com podaje, że na tej ulicy mieści się adres firmy. A może jednak wybrać Aleję Jana Pawła II? Nie jest to głupi pomysł, wszak portal gowork.pl podaje takie dane kontaktowe. No chyba że odwiedzimy ulicę Borzymowską w Warszawie. Trop wydaje się słuszny, nie dość bowiem, że ten adres podaje portal z ogłoszeniami dla opiekunek o nazwie dobrasztela.pl, to jeszcze w tym miejscu mieściła się do niedawna firma 1A Medicas 24, poprzedniczka agencji Mamma MIA. Pogmatwane, nieprawdaż? Na koniec dodam wisienkę na tort, otóż na Alei Jana Pawła II ma siedzibę również inna firma z branży usług opiekuńczych, a mianowicie firma OPTI CARE...

Dowiedz się więcej »

Skrzywdzona opiekunka seniora. Pracowała 21 godzin na dobę. Dostanie spore odszkodowanie za wyzysk

Najczęściej to kobiety z Europy Wschodniej opiekują się niemieckimi seniorami w ramach opieki 24-godzinnej. Każda godzina takiej pracy i pozostawania w gotowości do pracy powinny być wynagradzane zgodnie z ustawową płacą minimalną - orzekł Federalny Sąd Pracy (BAG) w Erfurcie w 2021 r. Następnie Krajowy Sąd Pracy w Berlinie-Brandenburgii przyznał opiekunce z Bułgarii zaległe wynagrodzenie - blisko 39 tys. euro. Podopieczną zajmowała się bowiem nie 30 godzin w tygodniu, ale 21 godzin na dobę.

Dowiedz się więcej »

Mamma Mia, opieka, Niemcy. 1A Medicas 24, obecnie Mamma Mia, mój koszmar

Będąc pracownikiem firmy 1A Medicas 24, pani Iwona L. wielokrotnie kierowała w moją stronę uwagi typu: "Nie płacę ci za wiedzę". Słowa te słyszał także inny rekruter, Dżanser S. Jest on moim świadkiem w sądzie, jak i... adresatem takich twierdzeń. Tego typu zwrotom towarzyszył ton oprawcy oraz nienormatywne, złe emocje kierowane w stronę pracownika. Taki ton pojawił się w momencie, gdy wyraziłem niezadowolenie z zaoferowanej pensji. Pani Iwona L. była zdziwiona, że po okresie próbnym chcę zarabiać więcej, a - gdy w końcu zaakceptowała ten stan rzeczy - kazała mi podać kwotę z góry za dwa najbliższe lata. Fakt ten był z mojego punktu widzenia krzywdzący, ponieważ miałem zaakceptować kwotę stałą, skazując się tym samym na brak możliwości dopasowania pensji do zmieniających się okoliczności rynkowych.Mimo tak rażącej niesprawiedliwości, zgodziłem się na warunki, ponieważ chciałem zachować miejsce pracy, do którego się przywiązałem i które polubiłem do tego stopnia, że wiązałem z nim swoją przyszłość. Niestety, po chwili znów spotkał mnie zawód. Kwota, którą zaproponowałem, została całkowicie zignorowana a ta zaproponowana przez panią Iwonę L., była skrajnie niska, poniżej moich oczekiwań. Dostałem 300 złotych z sugestią, żeby nie domagać się więcej, być może kiedyś... Oczywiście obietnica nie została nigdzie zapisana. Ostatecznie umowa została podpisana, ponieważ była końcówka roku, zbliżały się święta i nie chciałem zostać bez środków do życia.

Dowiedz się więcej »

Mamma Mia, opieka, Niemcy. Agencja opiekunek Mamma Mia - skrzywdzona opiekunka, 2024

Powstanie firmy Mamma Mia należy upatrywać w kontekście "machlojek" firmy 1A Medicas 24. Otóż gdyby nie było nieprawidłowości w starej agencji, nie powstałaby jej nowa odsłona w postaci firmy Mamma Mia. Plan był prosty - uciekamy od "brudnej" przeszłości, aby móc funkcjonować "czysto" w teraźniejszości. Niestety ludzie "umoczeni" w "brudnej" przeszłości, za którymi ciągną się między innymi procesy sądowe, nie są w stanie działać inaczej niż w sposób krzywdzący innych ludzi. Nie do wiary? Poniżej dowód w postaci oświadczenia skrzywdzonej opiekunki.

Dowiedz się więcej »

Mamma Mia, opieka, Niemcy. Agencja opiekunek Mamma Mia - przeczytaj umowę!

Dlaczego w umowie, którą oferuje potencjalnym opiekunkom firma Mamma Mia, jest brak informacji o dniu wolnym? Zabrakło miejsca na kartce czy tuszu w drukarce? A może dobrej woli? Pytania są tak kuriozalne, że trudno nie odnieść wrażenia, że chodzi o coś zgoła innego. Niezależnie od powodu, w umowie powinien być taki zapis, ponieważ dzień wolny - zgodnie z prawem - należy się opiekunkom.

Dowiedz się więcej »

Mamma Mia, opieka, Niemcy. Agencja opiekunek 1A Medicas 24 zmieniła nazwę na Mamma Mia!

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził kontrolę w firmie 1A Medicas, obecnie Mamma Mia. Efekt? Pracownicy nie wykonywali żadnej pracy w Polsce, o czym traktowała umowa, tylko w Niemczech. I tam powinny być uregulowane wszelkie zobowiązania finansowe. Cała firmowa wierchuszka, a więc Agata H. z Mannheim i jej koleżanka Iwona L. z Warszawy, o wszystkim wiedziała, teraz zaś udaje "wariatów". Skąd jednak zapis w umowie o pracach w Polsce? Odpowiedź jest banalna. Miał tworzyć pozory tak zwanej pracy naprzemiennej. Tymczasem szambo wybiło. Tak mocno wypłynęły fekalia, że nie było wyjścia - trzeba było założyć nową firmę. Tym razem wybór padł na nazwę egzotyczną, a mianowicie Mamma Mia. Co ciekawe, zmianie uległ nawet prokurent samoistny. Już nie Iwona L. lecz Wirginia K., rekruterka z największym stażem. I zaufaniem. Zresztą tylko ona została ze starego składu działającego wspólnie i w porozumieniu na ulicy Borzymowskiej...

Dowiedz się więcej »