Nie zawsze jest tak, że w konflikcie opiekunka-agencja opiekunek, zawsze wygrywa ta druga. Wystarczy zebrać się na odwagę, wynająć adwokata i pójść z nim do sądu, aby walczyć o swoje prawa. W przypadku wygranej sprawy, koszty poniesione przez opiekunkę zwrócą się, tak jak to było w przypadku pewnej opiekunki, która podała do sądu agencję 1A Medicas 24 (obecnie działającą pod nazwą Mamma MIA). Otrzymanie 7 tys. złotych to nie tylko satysfakcja z wygranej, ale również realny zysk, na który przecież zapracowaliśmy ciężką pracą. GRATULACJE !!!
PS Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że osoba, która zawiadywała spółką w tym czasie, podała mnie do sądu, bo podobno podważyłem jej kompetencje zawodowe... Komentarz chyba zbyteczny.
Dodaj komentarz
Komentarze
Gratuluję wygranej. Mnie tez oszukali. Pojechałam na zlecenie, gdzie nie bylo łóżka (spalam na podlodze) podopieczna krzyczała cale noce, podobno nic z tym nie można bylo zrobic, do momentu aż sąsiedzi wezwali policje. Wtedy reakcja agencji byla szybką. Prałam pięć tygodni w rękach (pralka się zepsuła), nie mialam od poczatku , to jest 8 miesięcy internetu, płaciłam za swoje, okolo 100euro miesięcznie. Na koniec mnie zwolnili bez podania przyczyny i nie wypłacili za ostatni miesiąc wyplaty. Później drogą "pantoflową" dowiedziałam się, ze byłam osobą problematyczną
i dlatego wylecialam. Bylo tam rzeczywiście problemów, bo podopieczna nie miala rodziny a opiekunka prawna miała wszystko w nosie. Nigdy wiecej z tymi oszustami. A pracowałam tam 3 lata. Złodzieje, oszuści, wyzyskiwacze.