Polki jeżdżą pracować jako opiekunki. Nie wiedzą, co im grozi

Opublikowano w 15 stycznia 2026 13:10

Zapraszamy do lektury artykułu opublikowanego na portalu Onet pt. „Polki jeżdżą pracować jako opiekunki. Nie wiedzą, co im grozi”. Tekst ten porusza niezwykle ważny i aktualny temat zagrożeń, jakie mogą napotkać polskie opiekunki pracujące zagranicą. Przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej, Ada Zaorska, w przystępny sposób wyjaśnia, jakie niebezpieczeństwa czyhają na osoby zatrudnione w sektorze usług domowych oraz jakie kroki można podjąć, aby zminimalizować ryzyko stania się ofiarą handlu ludźmi. Artykuł zawiera także porażające statystyki Eurostatu dotyczące rosnącej liczby ofiar handlu ludźmi w Europie.

Dr. Marcin Kiełbasa, radca prawny z Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy podkreśla, że handel ludźmi to uniwersalny problem dotykający zarówno kraje rozwijające się, jak i te wysoko rozwinięte. Jego ekspertyza rzuca światło na różne aspekty tego zjawiska, w tym pracę przymusową.

W artykule znajdziemy również cenne porady, jak wybierać rzetelnych pracodawców i na co zwracać uwagę przed wyjazdem za granicę. To obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy rozważają pracę opiekuna osób starszych poza Polską, oraz dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć skalę problemu i sposoby jego przeciwdziałania.

Zachęcamy do przeczytania pełnego artykułu, który nie tylko informuje, ale również edukuje w zakresie bezpieczeństwa pracy za granicą. Poniżej wybrane przez nas fragmenty.

 

— Polskie opiekunki wykonujące swoją pracę w domach podopiecznych są narażone na niebezpieczeństwo ze strony handlarzy ludźmi — mówi Onetowi Ada Zaorska, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej. A ofiar ciągle przybywa.

  • Zgodnie z szacunkami Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) najbardziej narażeni na ryzyko występowania zjawiska pracy przymusowej są pracownicy sektora usług domowych 
  • Handel ludźmi wciąż kojarzy się głównie z wyzyskiem seksualnym, a jak tłumaczy nam dr Marcin Kiełbasa z Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy, istotę zjawiska "stanowi instrumentalne wykorzystanie człowieka — nawet za jego zgodą — z wykorzystaniem danych środków i metod"

Wiele Polek wyjeżdża za granicę, aby pracować jako opiekunki osób starszych. W Europie właśnie one stanowią największą grupę wśród osób świadczących usługi opiekuńcze. Niestety, szacuje się, że około 80 proc. z nich pracuje nielegalnie. Kobietom trudniej jest stawić czoła przestępcom. Częściej akceptują nieuczciwe warunki i nie czują się wystarczająco silne, aby walczyć lub protestować. Są bardziej podatne na zastraszenie i ze względu na mniejszą siłę fizyczną stają się łatwiejszym celem przemocy fizycznej.

"Dlatego kluczowe jest, aby wyjeżdżać tylko z rzetelnymi firmami i zawsze dokładnie przygotowywać się do wyjazdu. Pamiętajmy też, że nie każda firma opiekuńcza jest dobrym wyborem. Na początku warto zasięgnąć opinii o pracodawcy" — mówi nam Ada Zaorska, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej. I dodaje, że dziś łatwiej niż kiedykolwiek jest "naciąć się" na podejrzane ogłoszenia.

— Warto poczytać opinie na forach dla opiekunek i przesiać te wszystkie informacje przez własne sito. Jeśli firma ma wiele złych opinii, to poszukać innej, jeśli zdarzyła się jedna, dwie złe opinie, to może warto poszukać głębiej i zastanowić się nad współpracą. Ważną kwestią jest fakt opłacania składek — należy zapytać, czy odprowadzane będą składki polskie, czy niemieckie — sugeruje nasza rozmówczyni.

Jej zdaniem warto zapytać, jak wygląda dyżur, kiedy planowane są przerwy oraz jakie są stan podopiecznego, lista obowiązków i warunki zamieszkania. — Czasem można poprosić o kontakt z poprzedniczką, która już w tym miejscu opiekowała się konkretnie tą starszą osobą, i w ten sposób zweryfikować podane informacje oraz wprowadzić się w temat — zwraca uwagę Zaorska.

Karolina Błaszkiewicz

Redaktorka Onet Lifestyle

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.