"Polskie opiekunki wykonujące swoją pracę w domach podopiecznych są narażone na niebezpieczeństwo ze strony handlarzy ludźmi" — mówi Onetowi Ada Zaorska, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej. A ofiar ciągle przybywa. "Dlatego kluczowe jest, aby wyjeżdżać tylko z rzetelnymi firmami i zawsze dokładnie przygotowywać się do wyjazdu. Pamiętajmy też, że nie każda firma opiekuńcza jest dobrym wyborem. Na początku warto zasięgnąć opinii o pracodawcy" — uwrażliwia Ada Zaorska i dodaje, że dziś łatwiej niż kiedykolwiek jest "naciąć się" na podejrzane ogłoszenia.
"Warto poczytać opinie na forach dla opiekunek i przesiać te wszystkie informacje przez własne sito. Jeśli firma ma wiele złych opinii, to poszukać innej, jeśli zdarzyła się jedna, dwie złe opinie, to może warto poszukać głębiej i zastanowić się nad współpracą. Ważną kwestią jest fakt opłacania składek — należy zapytać, czy odprowadzane będą składki polskie, czy niemieckie".
Zdaniem Ady Zaorskiej, warto zapytać, jak wygląda dyżur, kiedy planowane są przerwy oraz jakie są stan podopiecznego, lista obowiązków i warunki zamieszkania.
"Czasem można poprosić o kontakt z poprzedniczką, która już w tym miejscu opiekowała się konkretnie tą starszą osobą, i w ten sposób zweryfikować podane informacje oraz wprowadzić się w temat" — zwraca uwagę przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej.
Dodaj komentarz
Komentarze