Ciemne sekrety „szteli”

Opublikowano w 27 lutego 2026 17:38

Zapotrzebowanie na polskie opiekunki seniorów jest olbrzymie. Rekrutujące je agencje nie mają wygórowanych wymagań. „Nie znasz języka niemieckiego? Przeszkolimy Cię!” - oferują. Czasem szkolą bezpłatnie, czasem odciągają koszty kursu od zarobków. „Opiekowałaś się już osobą starszą albo chorą? Twoje doświadczenie to zaleta” - kuszą rekruterzy. „Nie masz doświadczenia w opiece? Pomożemy Ci” - uspokajają.

- W jaki sposób emerytowana krawcowa ma fachowo pielęgnować stopę cukrzycową niemieckiego seniora? Jak przygotowywać posiłki dla chorego z cukrzycą insulinoniezależną?

Niedoświadczone opiekunki nie wiedzą też do końca, co im wolno, a czego nie. Jadą do Niemiec z zakresem obowiązków zapisanym w umowie i przedyskutowanym z pracownikiem agencji. Ba, bywa i tak, wcale nierzadko, że kilka zdań przez telefon zamienią z polską koleżanką, którą jadą zmienić w opiece. Te jednak nie zdradzają przy takiej okazji ciemnych sekretów „szteli”.

expressbydgoski.pl

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.