Opiekunka ostrzega przed pracą w opiece

Opublikowano w 7 lutego 2026 20:03

Pani Ula opowiada, że pacjent potrafił krzyczeć i być wulgarny. Kobieta poinformowała o wszystkim agencję, w której pracowała. - Co zrobiła firma? Wysłała kolejną opiekunkę na moje miejsce, a mi potrąciła z wynagrodzenia pieniądze za podróż, bo zrezygnowałam. To i tak najlżejsza z możliwych "kar", jakie mogły spaść na panią Ulę. Często bowiem w umowach o współpracy pojawiają się zapisy o wypłacie odszkodowania, gdyby doszło do odwołania zlecenia z winy zleceniobiorcy. Wysokość kary? 4000 euro.

money.pl

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.