Opiekunka to niewolnica, maszyna do pracy

Opublikowano w 30 stycznia 2026 16:39

Pani Łucja zwraca uwagę na fakt, że do pracy w opiece w Niemczech nie ma chętnych miejscowych. — Opiekunka to niewolnica, maszyna do pracy. Często się zdarza, że jesteśmy dyskryminowane i poniżane przez seniorów, jak również przez ich rodziny. Polska opiekunka uważa, że ktoś powinien zająć się prawami polskich emigrantek zarobkowych w Niemczech. — Moje doświadczenia z trzynastu ostatnich lat w niemieckich domach są dowodem, by sprawa zatrudniania opiekunek przez polskie agencje, które współpracują z niemieckimi agencjami, przybrała nowe prawne formy. Agencje w przypadku konfliktów nie bronią nieskazitelnej, wykonywanej po chrześcijańsku pracy opiekunek. Nie respektuje się naszego słowa. W obronie będzie to zawsze słowo przeciw słowu, a przecież potrzebne są dowody — mówi.

 

Łucja Fice — pisarka, poetka, publicystka. W wieku 52 lat wyjechała z Polski do pracy w charakterze opiekunki osób starszych. Przez pięć lat przebywała i pracowała na Wyspach Brytyjskich, od 2009 r. pracuje w Niemczech.

Swoje wspomnienia z opieki nad seniorami publikuje w formach literackich. Do tej pory ukazały się powieści: "Przeznaczenie" (2012), "Wyspa starców" (2013), "Za kryształowym lustrem" (2017) oraz "Druga strona grzechu" (2019), a także tomy poezji: "W moim śnie" (1997 r.), "Piegi na słońcu" (2010) oraz "Opiekunka" (2012), wszystkie nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej.

W 2016 r. została odznaczona medalem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za zasługi dla kultury polskiej. Jest członkiem Związku Literatów Polskich oraz członkinią Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Gorzowie.

medonet.pl

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.