Agencja opiekunek 1A Medicas 24 (obecnie Mamma MIA) - podwójne standardy

Opublikowano w 8 maja 2026 14:01

Zostałem wyrzucony z pracy w dniu, w którym napisałem maila do kierownictwa firmy 1A Pflegemax 24 z Mannheim. Skrytykowałem firmę "podległą", tzn. 1A Medicas 24 z Warszawy. Głównym powodem napisania maila była... niemożność wejścia do firmy na czas, ponieważ Iwona L., kierowniczka placówki i księgowa w jednym, po raz kolejny nie raczyła zadbać o podstawowe prawa pracownicze. Oczywiście zrobiono ze mnie wyłudzacza pieniędzy,  człowieka agresywnego, mającego urojenia, słowem - beznadziejnego pracownika. Stałem się taki w ciągu kilku dni, ponieważ jeszcze 12 grudnia byłem pracownikiem wzorowym. Dostałem umowę o pracę na czas nieokreślony i... podwyżkę. Radość trwała do 22 grudnia. Dwa dni przed Świętami Bożego Narodzenia Iwona L. bez jakichkolwiek skrupułów wyrzuciła mnie na bruk. A teraz najciekawsze. Mimo przegranego procesu sądowego, raportów Państwowej Inspekcji Pracy i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które to instytucje wykazały nieprawidłowości w firmie zarządzanej przez Iwonę L., osoba ta nie tylko pozostała w firmie, ale w późniejszym okresie awansowała na stanowisko prokurenta w nowej firmie o nazwie Mamma MIA. Tak to wygląda sprawiedliwość w wykonaniu firm 1A Pflegemax 24, 1A Medicas 24 i Mamma MIA. 

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.