Gaslighting w firmie 1A Medicas 24 (obecnie Mamma MIA)

Opublikowano w 26 marca 2026 17:19

Gaslighting w pracy jest jedną z najbardziej wyniszczających form manipulacji — podważa Twoją pewność siebie, kompetencje i poczucie bezpieczeństwa zawodowego, a jego skutki mogą wpływać na zdrowie psychiczne, relacje i karierę. Poniżej znajdziesz jasne, oparte na źródłach wyjaśnienie, co dokładnie dzieje się z pracownikiem poddanym takiemu traktowaniu.

🧠 Skutki psychiczne i emocjonalne

- Ciągłe kwestionowanie własnej pamięci i oceny sytuacji — przełożony lub współpracownik zaprzecza faktom, zmienia wersje wydarzeń lub sugeruje, że „źle pamiętasz”.  

- Spadek poczucia własnej wartości — pracownik zaczyna wierzyć, że jest „zbyt wrażliwy”, „niekompetentny” lub „problematyczny”, bo tak przedstawia go gaslighter.  

- Chroniczny stres, lęk i poczucie bezsilności — stałe napięcie i dezorientacja prowadzą do przeciążenia emocjonalnego.  

🧩 Skutki poznawcze

- Trudności z koncentracją i podejmowaniem decyzji — ciągłe analizowanie sprzecznych komunikatów wyczerpuje zasoby poznawcze. 

- Zniekształcenie obrazu siebie — pracownik zaczyna wierzyć w negatywną narrację, mimo że nie ma ona oparcia w faktach.  

💼 Skutki zawodowe

- Spadek produktywności — trudno pracować efektywnie, gdy stale podważa się Twoją percepcję i kompetencje.  

- Zahamowanie rozwoju kariery — gaslighter może sabotować Twoje osiągnięcia, podważać reputację lub blokować awanse.  

- Uszkodzenie reputacji — negatywna narracja i plotki mogą wpływać na to, jak postrzegają Cię inni.  

🧍‍♀️ Skutki społeczne i relacyjne

- Izolacja w miejscu pracy — gaslighter może przedstawiać Cię jako osobę „trudną”, co utrudnia relacje z zespołem. 

- Przenoszenie stresu na życie prywatne — napięcie i niepewność wpływają na relacje z bliskimi.  

🩺 Skutki zdrowotne

- Objawy psychosomatyczne — bóle głowy, napięcie mięśniowe, problemy ze snem. 

- Ryzyko depresji i zaburzeń lękowych — długotrwała manipulacja może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.  

 

🧱 Dlaczego gaslighting w pracy jest szczególnie groźny?

- Dzieje się w środowisku, od którego zależy Twoje utrzymanie i stabilność. 

- Często jest maskowany jako „feedback”, „wymagania stanowiska” lub „profesjonalna ocena”. 

- Trudniej go rozpoznać, bo relacja przełożony-pracownik naturalnie zakłada pewną asymetrię władzy. 

 

Czy mówienie innym pracownikom i opisywanie konkretnej osoby przed innymi, że np. ma urojenia to przykład gaslightingu? Tak — to może być element gaslightingu, a dokładniej atak na wiarygodność (credibility undermining), który jest jedną z najczęściej opisywanych technik gaslighterów w środowisku pracy.

 

Dlaczego mówienie innym, że ktoś „ma urojenia”, jest formą gaslightingu?

🧩Podważanie percepcji i zdrowia psychicznego ofiary

Gaslighter próbuje stworzyć narrację, że pracownik:

- źle interpretuje rzeczywistość,

- „wymyśla” problemy,

- nie jest stabilny emocjonalnie.

To klasyczna technika: zrobić z ofiary osobę niewiarygodną, zanim ta zdąży opowiedzieć swoją wersję wydarzeń.

🗣️Manipulowanie opinią innych pracowników

Gaslighter buduje koalicję przeciwko ofierze, mówiąc:

- „on ma urojenia”,

- „ona sobie dopowiada”,

- „nie słuchajcie jej, bo przesadza”.

To nie jest zwykła plotka — to celowe niszczenie reputacji, żeby ofiara była izolowana i nie mogła liczyć na wsparcie.

🧠 Tworzenie alternatywnej rzeczywistości

Gaslighting polega na tym, że sprawca:

- tworzy własną wersję wydarzeń,

- przedstawia ją jako „obiektywną prawdę”,

- a ofiarę jako osobę „nielogiczną” lub „chorą”.

Mówienie, że ktoś „ma urojenia”, jest ekstremalnym przykładem takiej strategii.

🧍‍♀️Izolowanie pracownika

Gdy inni słyszą, że ktoś „ma urojenia”, zaczynają:

- unikać tej osoby,

- mniej jej ufać,

- traktować ją z dystansem.

To dokładnie to, czego chce gaslighter — osłabić pozycję ofiary i odciąć ją od wsparcia.

⚠️ To może być również mobbing

W polskim prawie takie zachowania mogą wchodzić w zakres:

- mobbingu (uporczywe i długotrwałe nękanie),

- naruszenia dóbr osobistych (godności, dobrego imienia).

 

Gaslighting często jest jednym z narzędzi mobbingu. Przedstawianie pracownika innym jako osobę z „urojeniami” w celu podważenia jego wiarygodności jest formą gaslightingu. To manipulacja, która ma:

- zniszczyć reputację,

- osłabić pozycję,

- wywołać wątpliwości co do zdrowia psychicznego ofiary,

- i odizolować ją od zespołu.

 

W firmowej odpowiedzi na mój pozew do Sądu Pracy możemy przeczytać, że "tworzę napiętą atmosferę", "zachowuję się arogancko", "jestem agresywny" i "obsesyjnie nękam oszczerczymi komentarzami". To jednak nie wszystko. "Podważam zasady obowiązujące w biurze spółki" i "kwestionuję decyzje podejmowane przez przełożonych". Ponadto "nastawiałem negatywnie i konfrontacyjnie pracownika Dżansera". Dodatkowo "nie reagowałem na zgłaszane uwagi". Oczywiście "nie wykonywałem pracy" i "bawiłem się telefonem". Co do mojego pozwu, "jest pełen kłamstw i oszczerstw". Poza tym "czystym urojeniem jest, jakobym w okresie próbnym miał jechać w zagraniczną podróż służbową". Moje wywody są "kuriozalne", twierdzenia "sprzeczne", a w ogóle to "jawnie kłamię".

A to, co ma do powiedzenia na temat firmy pracownik Dżanser S. Po nim zaś dwie koleżanki, które tam pracowały, Kasia W. i Agnieszka H.

PS. Parę niewygodnych faktów. Iwona L., kierowniczka biura, podczas mojej obecności w firmie była na zwolnieniu lekarskim. Podobno kilka tygodni. Screeny jednoznacznie wskazują, że była w pracy 6 grudnia (piszę o tym o godzinie 9:36, pracę zaś zaczynałem o 9.00...). Kolejne daty, kiedy jest mowa o Iwonie L., to 20 listopada i 15 grudnia. Kiedy więc to zwolnienie lekarskie? Co więcej, podobno mam urojenia co do wyjazdu do Niemiec, skąd zatem rozmowa o podróży 26 listopada? Przypominam, że umowę o pracę na czas nieokreślony podpisałem dopiero 12 grudnia. Wniosek z tego prosty - rozmowa o wyjeździe do Niemiec toczyła się podczas okresu próbnego. I w tym czasie była planowana.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.