"Targ opiekunek odbywa się na zasadzie handlu niewolnikami"

Opublikowano w 30 stycznia 2026 16:47

— Proces zatrudniania polskich kobiet to wolna amerykanka. Targ opiekunek odbywa się na zasadzie handlu niewolnikami, a my pokornie przemierzamy te niemieckie autostrady w poszukiwaniu pieniędzy na godne życie. Często jak szczury w niemieckich domach spuszczamy pyszczki, a tylko czasem podnosimy ogonki w obronie — twierdzi pani Łucja, opiekunka niemieckich seniorów. Zdaniem pani Łucji proces zatrudniania kobiet do pracy opiekunki osób starszych w Niemczech powinien zostać poddany regulacjom prawnym ze względu na ochronę kobiet, szczególnie że aż 80 proc. z nich to emerytki.

 Nie może być tak, że w niewyjaśnionych okolicznościach, niemożliwych do udowodnienia, są czasami zwalniane bez podania przyczyny, nie są chronione żadnym prawem, pozostawione same sobie, niejednokrotnie bez wynagrodzenia, bowiem polskie agencje chronić będą zawsze niemieckich rodzin, a te z kolei swoich rodziców czy dziadków. Jak mają się bronić polskie kobiety? — zastanawia się.

 

Łucja Fice — pisarka, poetka, publicystka. W wieku 52 lat wyjechała z Polski do pracy w charakterze opiekunki osób starszych. Przez pięć lat przebywała i pracowała na Wyspach Brytyjskich, od 2009 r. pracuje w Niemczech.

Swoje wspomnienia z opieki nad seniorami publikuje w formach literackich. Do tej pory ukazały się powieści: "Przeznaczenie" (2012), "Wyspa starców" (2013), "Za kryształowym lustrem" (2017) oraz "Druga strona grzechu" (2019), a także tomy poezji: "W moim śnie" (1997 r.), "Piegi na słońcu" (2010) oraz "Opiekunka" (2012), wszystkie nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej.

W 2016 r. została odznaczona medalem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za zasługi dla kultury polskiej. Jest członkiem Związku Literatów Polskich oraz członkinią Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Gorzowie.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.