Opiekunka Ewa. "To doświadczenie bardzo mnie zabolało. Czułam się brudna"

Opublikowano w 26 stycznia 2026 13:11

— Zdarzały się też sytuacje, w których czułam się gorzej traktowana, jakby patrzono na mnie z góry, jak na służącą. Na przykład była taka sytuacja: jedna znajoma Niemka, Petra, zaproponowała, żebym poszła na obiad przy okazji czyichś urodzin, a inna osoba powiedziała: "nie". Właścicielka domu miała manufakturę świec, tam był zupełnie inny świat i ja byłam postrzegana jako ktoś "szczebel niżej". Tam czułam, że to "za wysokie progi" — opowiada pani Ewa, która od 38 lat pracuje w Niemczech jako opiekunka osób starszych. I dodaje: — To ogólnie bardzo trudna praca, wyczerpująca psychicznie i nerwowo. Nie zawsze trafi się na dobrych ludzi. Ja miałam szczęście, bo trafiałam dobrze, ale wiem, że inne dziewczyny miały gorsze doświadczenia.

Ewa Żedź jest z wykształcenia pedagogiem — przez 26 lat pracowała jako nauczycielka w przedszkolu. Później w Polsce zaczęło się źle dziać i zdecydowała się wyjechać do Niemiec, gdzie spędziła 38 lat.

medonet.pl

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.