Jak agencje opiekunek kombinują na "Pilocie"

Opublikowano w 20 stycznia 2026 14:43

Jak agencje „kombinują” na "Pilocie"? Pilot-Service.de - to tam odbywa się prawdziwa „giełda ludzkich rąk”. ​Oto jak wygląda ta gra od zaplecza i dlaczego dla agencji "Pilot" jest jak "tinder" dla biznesu. ​"Wojna o sztelę" (Kto pierwszy, ten lepszy) ​Na "Pilocie" zlecenia od rodzin wpadają jak gorące bułeczki. Koordynatorzy w polskich biurach odświeżają stronę co kilka minut. ​Jak kombinują? Agencja „zaklepuje” zlecenie na "Pilocie", mimo że nie ma jeszcze wolnej opiekunka pod ten profil. Kłamią niemieckiej rodzinie, że „Pani Maria już pakuje walizki”, a w tym samym czasie gorączkowo dzwonią po wszystkich kobietach z bazy, żeby jakąkolwiek namówić na wyjazd w 24 godziny. "Kolorowanie" profili (Photoshop rzeczywistości) ​"Pilot" pozwala agencjom wystawiać profile opiekunek (często anonimowe, tzw. ślepe profile). Jak kombinują? Agencje tworzą „super-profile” - opiekunka z biegłym niemieckim, prawem jazdy i kursem pielęgniarskim, która... nie istnieje. Robią to po to, żeby przyciągnąć bogate niemieckie rodziny. Gdy rodzina się zdecyduje, agencja mówi: „Niestety ta pani nagle zachorowała, ale mamy dla państwa kogoś innego (z komunikatywnym i bez prawa jazdy)”. To klasyczna metoda na „przynętę”. Rankingi i certyfikaty za pieniądze ​Na "Pilocie" są gwiazdki, oceny i certyfikaty (np. „Geprüfte Qualität”). ​Jak kombinują? Choć portal stara się być rzetelny, agencje potrafią „pompować” swoje statystyki. Często mniejsze firmy zakładają kilka kont lub współpracują z niemieckimi agenturami-krzakami, które wystawiają im wzajemnie świetne opinie, żeby w rankingu "Pilota" być wyżej niż konkurencja. Ukrywanie "trudnych" zleceń ​Jeśli jakaś rodzina w Niemczech jest znana z tego, że „wykańcza” opiekunki (brak pauz, agresja, praca 24h), agencja na "Pilocie" próbuje to ubrać w piękne słowa. ​Przykład: Zamiast napisać „pacjent z agresywną demencją”, napiszą „pacjent wymagający cierpliwości i silnej osobowości”. "Pilot" to giełda słów, gdzie każda wada jest zamieniana w wyzwanie. Walka cenowa pod stołem
​Polska agencja na "Pilocie" widzi, ile niemiecka rodzina chce zapłacić. ​Jak kombinują? Często licytują się w dół, żeby tylko zgarnąć zlecenie. Jeśli agencja obieca Niemcom bardzo niską cenę za opiekę, to zgadnij, kto na tym straci? Oczywiście opiekunka, bo agencja będzie musiała jej wypłacić mniejszą pensję, żeby im samym „się spięło” po opłaceniu abonamentu na "Pilocie" i swojej marży.

opiekunka bez filtra

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.