- Opieka jest jakby 24 godziny na dobę - słowa te padają, chociaż umowa, która jest podpisywana z opiekunkami, jasno stwierdza, że tydzień pracy obejmuje 40 godzin. Podczas późniejszej kontroli Państwowej Inspekcji Pracy potwierdzi to Iwona L., kierowniczka biura. Tymczasem tego faktu zdaje się nie dostrzegać Wirginia K., wiadomo już więc, co oznacza liczba 24 w nazwie polskiej firmy…
Umowa zlecenia, którą biuro z Warszawy oferuje opiekunkom z całego kraju, jest podpisywana na rok. W dokumencie nie jest jednak zapisane, że pracownik musi przez cały rok pracować. Tymczasem rekruterka wyjaśnia, że ogólnie wygląda to tak: - Dwa miesiące pracy, dwa miesiące przerwy, dwa miesiące pracy… Czyli praktycznie na rocznej umowie pracuje się minimalnie pół roku, przy czym zleceń musi być kilka. W praktyce jest to niewykonalne, bo podopiecznym, w zależności od jego stanu, można opiekować się tydzień lub wiele miesięcy tudzież lat. Wniosek nasuwa się sam: nie ma możliwości pojechania na jedno zlecenie. Tym bardziej, że w umowie jest zapis o konieczności pracy w święta…
Opisane wydarzenia miały miejsce w firmie 1A Medicas 24, która obecnie działa na rynku pod nazwą Mamma Mia. Ta z kolei ściśle współpracuje z agencją opiekunek 1A Pflegemax 24, która ma siedzibę w Niemczech, w Mannheim.
Dodaj komentarz
Komentarze