Warunki pracy w Niemczech opiekunek domowych z Europy Środkowo-Wschodniej budzą wątpliwości. Sprawie przyjrzała się niemiecka inspekcja pracy. Pracujące w niemieckich domach prywatnych opiekunki osób starszych, pochodzące z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, często cierpią na wypalenie zawodowe. Takie wnioski płyną z badania zaprezentowanego przez Federalną Agencję ds. Ochrony Pracy i Medycyny Pracy w Dortmundzie. Jak podano, co czwarta pytana osoba (25 proc.) przyznała, że kilka razy w tygodniu myśli o zmianie pracy, a co piąta (22 proc.) rozważała już nawet porzucenie tego zajęcia. W badaniu wzięło udział 429 osób pracujących w branży opiekuńczej z Polski, Bułgarii, Chorwacji i Rumunii. Zdecydowaną większość tej grupy (93 proc.) stanowiły kobiety.
Średni wiek ankietowanych osób wynosił 55 lat. Tylko co piąta była zadowolona z wysokości wynagrodzenia. Badanie wykazało też wątpliwe warunki zatrudnienia. Tylko połowa miała zawartą umowę na piśmie. Trzy czwarte pytanych podawało też, że pracuje siedem dni w tygodniu. Średni tygodniowy czas pracy wynosił 72 godziny. Od ponad 60 procent pytanych oczekiwano też pracy w nocy.
Pogodzenie pracy i życia prywatnego nastręczało badanym trudności i było powodem konfliktów z podopiecznymi i ich rodzinami. Badanie wykazało ponadto, że opiekunowie i opiekunki wykonują czynności pielęgnacyjne zarezerwowane dla wykwalifikowanego personelu opiekuńczego, na przykład podają podopiecznym leki.
dw.com
(EPD/szym)
Dodaj komentarz
Komentarze